Ścieżki w koronach drzew kojarzą się wielu osobom z dalekimi wyjazdami: do Bawarii, Austrii albo na południe Czech. Ktoś widzi zdjęcia znajomych, sprawdza mapę i odkłada pomysł do najbliższego urlopu. Dla mieszkańców Dolnego Śląska taka atrakcja leży jednak znacznie bliżej, niż się wydaje. Wystarczy przekroczyć granicę w Karkonoszach i dojechać do Jańskich Łaźni, niewielkiego uzdrowiska po czeskiej stronie gór. Tam, w lesie Karkonoskiego Parku Narodowego, pomost prowadzi między koronami ponadstuletnich drzew.
Jak daleko od Polski znajduje się Ścieżka w Koronach Drzew?
Jańskie Łaźnie leżą niedaleko polskiej granicy, więc dla mieszkańców Dolnego Śląska to cel na jednodniową wycieczkę. Rano można wyjechać z domu, a wieczorem wrócić na kolację, bez rezerwowania noclegu.
Do wyboru są dwie główne drogi. Pierwsza prowadzi przez Lubawkę i Trutnov, czyli wygodną trasą przez przejście na granicy. Druga wiedzie z Kowar przez Przełęcz Okraj i Małą Upę. Jest węższa i bardziej kręta, ale za to bardzo malownicza. Na żadnej z nich nie ma kontroli granicznej. Bez samochodu też da się dojechać: pociągiem do stacji Svoboda nad Úpou, a dalej autobusem do przystanku Janské Lázně, Hofmanova Bouda.
Czym różni się od zwykłego spaceru po lesie?
Zwykły spacer po lesie odbywa się na poziomie pni. Tutaj trasa liczy około półtora kilometra i prowadzi pomostem, który wznosi się łagodnie między drzewami w wieku około stu pięćdziesięciu lat. Najwyższy poziomy odcinek biegnie mniej więcej dwadzieścia cztery metry nad ziemią. Podczas spaceru wśród koron drzew widać więc z bliska gałęzie, gniazda i wierzchołki, które z dołu pozostają poza zasięgiem wzroku.
Trasa kończy się wieżą o wysokości czterdziestu pięciu metrów, z której roztacza się widok na okoliczne grzbiety i Jańskie Łaźnie w dolinie. Cała ścieżka jest pozbawiona barier, nie ma na niej schodów, więc przejdą ją zarówno rodzice z wózkiem, jak i seniorzy. Wzdłuż drogi stoi czterdzieści tablic, które przygotowano we współpracy z Karkonoskim Parkiem Narodowym.
Co jeszcze czeka na miejscu?
Pomost to główna, ale nie jedyna atrakcja. Na jedną wizytę warto zarezerwować więcej czasu niż samo przejście trasy.
- Jaskinia pod Ścieżką, w której poznaje się system korzeni, glebę i życie pod ziemią.
- Ścieżka Niedźwiedzi z wybiegiem, na którym mieszkają Michal i Alica, uratowane jako niedźwiadki w Tatrach Wysokich.
- Dwupoziomowa siatka we wnętrzu wieży, rozpięta ponad dwadzieścia metrów nad ziemią.
- Ponad osiemdziesięciometrowa zjeżdżalnia dla osób od 120 cm wzrostu, płatna 50 Kč za zjazd.
- Restauracja „V Korunách” z czeską kuchnią z sezonowych składników.
Co warto wiedzieć przed pierwszą wizytą?
Wyjazd za granicę, nawet tak bliską, wymaga kilku przygotowań.
- W kasie płaci się kartą, w koronach lub w euro. Złotówki nie są przyjmowane.
- Parking przy samej ścieżce kosztuje 130 Kč za dzień i opłaca się go wyłącznie kartą.
- Psy nie mogą wejść na trasę, ale przy wejściu czekają bezpłatne, zamykane boksy.
- Na pomoście nie ma toalet, dlatego przed wejściem warto skorzystać z tej w budynku głównym.
- Ścieżka działa przez cały rok poza 24 grudnia, a w listopadzie jest otwarta od 9:30 do 16:00, z ostatnim wejściem o 15:00.
Co obejmuje listopadowa akcja dla rodzin?
Jeśli wyjazd ma być rodzinny, listopad jest najlepszym terminem. Przez cały miesiąc na Ścieżce w Koronach Drzew trwa Miesiąc dla Rodzin, w ramach którego dzieci do lat 14 wchodzą bezpłatnie pod opieką dorosłych. Akcja obowiązuje codziennie od 1 do 30 listopada 2026 roku i nie wymaga rezerwacji. Dorośli kupują standardowy bilet za 450 Kč, więc rodzina z dwójką dzieci płaci tylko za rodziców.
Odkryj ścieżkę w koronach drzew tuż za granicą!
Nie trzeba planować urlopu ani rezerwować noclegu. Wystarczy wolna sobota, pełny bak i kilka koron w portfelu, żeby zobaczyć karkonoski las z perspektywy, której nie da się poznać z poziomu szlaku.
